piątek, 25 lipca 2014

Ciąg dalszy w wolnej chwili


 Pewnego razu, gdzieś w sieci, natknęłam się na naszyjnik w takim stylu. Oko spoczęło na nim nieco dłużej - wydał mi się ciekawy. No i postanowiłam stworzyć własny podobny.

W międzyczasie działałam też ze sznurem koralikowym.




Do łask wrócił też sutasz, a właściwie próby sutaszowe...





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz